-Marny popis wczoraj dałaś - rzuciłam
-Haha , ja nie używałam wszystkich moich sił . - zaśmiała się samica
-Ja też , ja użyłam tylko tsunami i wiru , tylko tyle i remis - zaśmiałam się
-To może chcesz walkę na arenie ?!
-Nie dzięki , ale ja nie bije się na arenie .
-Boisz się że przegrasz ?! - zaśmiała się
-Nie po prostu wolę bić się na osobności , możesz to uważać za to że się boje , ale powiem ci tylko tyle że to nie prawda , parę razy biłam się na arenie i znudziło mi się to . Dlatego nie przyjmuje od nikogo chodźby najsłabszego kota tutaj propozycji bicia się na arenie . Zrozumiano ?
-Po co mi to mówisz ?
-A nie wiem , dobra idę stąd bo nie lubię tego miejsce - powiedziałam i odeszłam , poszłam na d wodospad po czym zanurkowałam w wodzie , wkurzała mnie ta cała Hannah ...
<Hannah ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz