-Widziałeś?- przestraszył się
-Tak, to aż takie dziwne?- spytałem
-Nie...ale liczyłem, że jednak nie wyczuła, a ja się myliłem....to koniec...
-Tak, a jak już przestaniesz się zamartwiać, to jestem obok.
Podszedłem do jeziora. Tym razem, zwierzę było bliżej.
-Nagle wpadłem na świetny pomysł
CDN
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz