-Zmienna...-wyjąkałem
-A ty nie masz pojęcia, gdzie się chować.
Uśmiechnąłem się. Ptaszek przeskoczył mi z ucha na czoło.
-A ty znasz góry?- zapytałem podpuszczająco
-Znam...- ćwierknął
-No to chodź ze mną!
Ptaszek zgodził się. Pokazał mi durzo łatwiejszą drogę w góry. Poszliśmy koło skał
CDN
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz