piątek, 17 maja 2013
Od Alice
Poszłam do Ponurego Lasu , spotkałam tam dużo kotów , ale nie miałam do nich nic jak chcą to niech sobie przychodzą . Ległam pod drzewem i zasnęłam . Po chwili obudził mnie jakiś krzyk . Pobiegłam na miejsce i zobaczyłam Hannah ranną .
-Hannah , chodź tu muszę cię opatrzyć - powiedziałam spokojnie
-Nie musisz ! - warknęła
-Jak ci się tam wda zakażenie , to nie moja wina ! - warknęłam
-No już dobra - powiedziała po zastanowieniu .
-To nic takiego , małe draśnięcie , ale lepiej wypij to - podałam jej syrop , samica wypiła i poszła . Gdy wróciłam na miejsce , nie zauważyłam że tam ktoś leży ległam na jakimś samcu .
-Uważaj gdzie leżysz ! - warknęłam
-Ty uważaj !
-Byłam tu pierwsza . - odpowiedziałam trochę spokojniej
-Mogłaś stąd nie iść .-odpowiedział również spokojnie .
-No niech będzie , pójdę w inne miejsce .. - odpowiedziałam
<Fuks ?>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz