sobota, 18 maja 2013

Od Alice


W Ponurym Lesie zrobiło się trochę tłoczno , to już nie był Ponury Las ... Powinno być jakieś miejsce do którego nie przychodziło by tak wiele kotów . Ale było jeszcze jedno fajne miejsce i nie przychodziła tam zbyt wiele kotów "Nawiedzony Cmentarz" , niestety nie miałam żywiołu śmierci . Ale po drodze spotkałam Battle i Darknessa . Podeszłam do nich , chyba się o coś sprzeczali .
-Mmm.. Sorry że przerywam kłótnie , ale mam prośbę - powiedziałam pewnie
-Czego chcesz ? - warknęli
-Moglibyście iść ze mną do Nawiedzonego Cmentarzu , ja nie mam żywiołu śmierci , a wy tak . A tam jest chyba najspokojniejsze miejsce - uśmiechnęłam się szyderczo.
-No dobra w sumie też tam miałem iść - powiedział Drkness .
-Ja też - powiedział obojętnie Battle i ruszyli obydwaj .
-Idziesz ? - zapytali chórem
-Yhy ... - odpowiedziałam i ruszyłam za nimi .



<Darkness , Battle ?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz