piątek, 17 maja 2013

Od Brave i Darkness'a


Chodziłem po lesie. Usłyszałem szelest. Poznałem go.
-Brave- pomyślałem, i uśmiechnąłem się chytrze
****
- Witaj Darkness - uśmiechnęłam się szyderczo
- Witaj Brave...
*****
Stanęliśmy na przeciwko siebie. Oboje z takimi samymi uśmiechami.
-No, co tam?- zapytałem w końcu nie przestając się uśmiechać
*****
- Nic takiego - popatrzyłam na niego - A tam?
Wyciągnęłam pazury i wbiłam je w ziemię.
****
-To samo- miałem pozycję gotową do skoku- rozrosło Ci się to stadko
****
- Wiem - wyciągnęłam pazury z ziemi i skoczyłam na mego brata ♥ Szybko go przewaliłam na ziemię.
***
Odkopnąłem ją tylnymi łapami. Stanąłem i tym razem to ja byłem górą.
-No siostrzyczko- uśmiechnąłem się chytrze- pogorszyłaś się w walce
*****
- Jesteś ode mnie starszy! - warknęłam i zatopiłam się w ziemię.
Darkness nie wiedział gdzie jestem. Nie spodziewanie zaatakowałam go od tyłu. Wbiłam pazury w jego kark.
- Ale wiesz, że się jeszcze nie staram? - spytałam i popatrzyłam w jego oczy.
*****
Przewróciłem się na ziemię. Zgniotłem trochę Brave, siedzącą na moich plecach.
- A ja myślałem że to szczyt twoich możliwości!- zaśmiałem się
****
- Ale tak nie jest - zaśmiałam się i zrzuciłam go z siebie. Wystrzeliłam go z ziemi, a po chwili trafił na twardą ziemię.
- Och, Brave...-popatrzył na mnie - Nie wolno łamać kości swojemu rodzeństwu...
Zmienił się w ducha i z powrotem w kota.
*****
Położyłem się na ziemi. Leżałem naprzeciwko niej.
-A właściwe, skąd Cię tu przywiało? I po co tu przylazłeś?
-Żebyś się nie nudziła, i nie straciła formy
***
- Ja stracić formę? - zaśmiałam się
- Przyda ci się ktoś z kim możesz powalczyć...
****
Oboje staliśmy już na czterech łapach.
-Właściwie tutaj, nie masz z kim walczyć
****
Zaczęłam nim kierować.
-Jakie to uczycie? - spytałam - Ktoś tobą kieruje a ty nie możesz....
****
-Hm hm- zaśmiałem się cicho- ciekawe...ale...
Brave pościła.
-Ale co?
-Ale lepiej sama zobacz!
Teraz ja zacząłem nią kierować
****
-Mam smoka w oczach...-powiedziałam do niego
- Co? - Darkness mnie puścił i ja zaczęłam nim kierować.
- Kłamałam - zaśmiałam się
***
-A więc jednak, nie straciłaś formy całkowicie!
****
- W ogóle nie straciłam formy..Może ty trochę - zaśmiałam się
***
-Hm hm- uśmiechnąłem się- forma formą, ale ze wzrokiem to ty coś masz
-Dlaczego?
-Bo myślisz że straciłem formę!- rzuciłem się na nią. Leżała na ziemi- wiesz, trochę mi tego brakowało, tylko ty mi troszkę dorównujesz- zaśmiałem się
****
Zaśmiałam się - Jesteś słaby...
- Nie prawda!
Przewaliłam go wskoczyłam na niego - Darkness, jesteś słaby...
*****
-Brave jesteś słaba- powiedziałem tym samym tonem, i mocnym odepchnięciem tylnych łap zrzuciłem ją.
-Jesteś starszy- powiedziała
****
- Ale no i tak mnie nie pokonasz - uśmiechnęłam się szyderczo i całą moją siłą kopnęłam go w brzuch.
- Okey, na dziś koniec...-powiedział
- No dobrze... - uśmiechnęłam się - Ale wygrałam! Bo ty leżysz na ziemi, pa!
Pobiegłam do mojej jaskini i położyłam się.
THE END? xd

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz