-Na niego- powiedziałem- gapi się na nas od dłuższej chwili!
Alice spojrzała przed nas. Stał tam jaguar, który zaraz odbiegł.
-Znasz go?- spytałem
-Ech...znam....
W ponurym lesie, któremu teraz powinni zmienić nazwę, zrobiło się tłoczno. Postanowiłem pójść na polowanie. Tu, co chwila biegały i krzyczały jakieś koty. Nie dało się wytrzymać. Oni nie przychodzili tu dla tego, że byli odważni, czy chociaż lubili towarzystwo demonów. Przychodzili dla szpanu
-Idziesz?- spytałem
<Alice>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz