Spojrzałem na nią znacząco. Wiedziała że wiem, ale powiedziałem.
-Przychodzimy do wulkanu- wymieniałem- pokazujesz mi coś ciekawego, zaczynasz mną sterować...
Coś przerwało naszą rozmowę. Z lasu wyszedł jakiś kot.
-O Brave- powiedział zdziwiony
Spojrzał na nas, i uciekł.
-To może TY chodź do wulkanu- powiedziałem z szyderczym uśmieszkiem.
Brave machnęła ogonem. Spojrzała na mnie z takim samym uśmiechem. To chyba u nas rodzinne.
-A może pokarzesz jak polujesz?- spytała z tym naszym uśmieszkiem
-A co, nauczyć Cię?- uśmiechnąłem się
-Nie a Ciebie?- odgryzła się
Poszliśmy razem na tereny zwierzyny.
<Brave>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz