sobota, 18 maja 2013

Od Rabiego

Mój ojciec okazał się prawdziwym szelmą. Tuż po moim narodzeniu wygnał mnie i moją matkę Ra ze stada, by zataić zdardę. Moją ,,ciotką'' była siostra mojej matki, a samica Alfa, więc ojciec wolał mnie i Ra ,,usunąć''. Tak to już bywa. Moja matka umarła niedługo po wygnaniu, a ja zostałem zupełnie sam. Szybko nauczyłem się samodzielności. Stałem się groźny i nieugięty. Poznałem ok, 20 języków. Nie potrzebowałem nikogo. Samotność była mi przyjaciółką, a jednak, gdy znalazłem się na terenach Stada Ognistych Kotów, coś mnie do nich pociągnęło. Postanowiłem dołączyć. Przyjęto mnie chętnie, członkowie byli mili. Trudno mi się przyzwyczaić do tylu innych kotów, ale staram się. Czy mam szansę na założenie rodziny i poczucie się jak w domu?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz