niedziela, 19 maja 2013
Od Vanilli
Obudziłam się w piękny dzień, wśród zielonej trawy. Ptaki jak zawsze pięknie śpiewały, drzewa szumiały... Jeszcze ani jednego dnia nie spędziłam w takim otoczeniu. Zastanawiałam się- dlaczego? Ciągle świeciło słońce, ale nigdy nie padał deszcz, zawsze wiał lekki wiatr, ale nigdy nie było wichury. Uwielbiałam to stado.
Zaczęłam wolno spacerować po łące. Podziwiać kwiaty, wspaniałe kształty chmur. Ciekawe drzewa, umieszczone gdzieniegdzie rzucały lekki cień na trawę i pozostałą roślinność.
Zauważyłam jakiegoś kota. Postanowiłam do niego podejść. Z resztą- i tak dzień zapowiadał się nudnie.
Dokończy ktoś? :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz